niedziela, 20 grudnia 2015

''Przepraszam za złamanie Ci serca''

Gdybym tylko wiedział to, co wiem dziś


''Przepraszam za złamanie Ci serca''

Zrobiłabym wszystko, aby dostać choć jedną szansę
Byś spojrzał mi prosto w oczy, a ja spojrzałabym w oczy Twe


-Nienawidzę Cię-krzyknąłeś rozbijając wazę tuż nad moją głową
-O co Ci znów do cholery chodzi?
-O co? O tego dupka z planu, czyżbyś miała z nim romans?!-wrzasnąłeś
-Oszalałaś? Maxi, Feliepe to mój kolega z którym gram główną rolę w filmie.-próbowałam załagodzić sytuację
-Łżesz suko!
W tym momencie sam wymierzyłeś mi sprawiedliwość. Jednym gestem skreśliłeś cała naszą przyszłość...
-Na...naty..ja...ja.. bardzo przepraszam...to nie powinno się zdarzyć-znów wrócił dawny Maxi
Szkoda tylko, że tak późno zdałeś sobie z tego sprawę...
-Zostaw mnie!-warknęłam odrzucając twoja dłoń
-Naty, kochanie. Zapomnijmy o tym
-To już koniec!-po moim policzku spłynęła łza...
Opuściłam nasze mieszkanie w gniewie i z rozmazanym makijażem. Nie obchodziło mnie jak wyglądam, czy zobaczą mnie w takim stanie moi fani...bolało mnie to, że miłość mojego życia potrafi być wobec mnie tak okrutna. Zdaje się, że nic o tobie nie wiedziałam...Miłość potrafi być ślepa...
-Od dziś zaczynam zupełnie nowe życie! W którym nie ma Maximiliana Ponte. Cała swoją przeszłość zostawiam za sobą!-otarłam ostatnią łzę z mojego policzka


''Chcę być główną bohaterka mojego życia''


*___*

    Teraz mogę pożegnać się z czystym sercem. Zostawiam dla was epilog mojego opowiadania...ono kompletnie miało się inaczej kończyć według mojej rozpiski rozdziałów...ale skończył się na tę chwile w taki sposób. Myślę, że się wam podoba! :D
 Adiós❤️😍
Panna Martin 

piątek, 11 grudnia 2015

Na zawsze razem! To nigdy się nie zmieni...


Cześć wszystkim!
 

       Dość długo nie pojawiłam się blogu. Strasznie jest mi przykro z tego powodu. Muszę was o czymś poinformować. Niestety przychodzę ze smutnymi wiadomościami. Podjęłam ostateczną decyzję. Odchodzę z bloggera. Jest to moim zdaniem dobra decyzja. Teraz mam coraz mniej czasu dla siebie i dla bloga. Miałam nadzieję, że nigdy nie spotkam się ze swoim odejściem, ale niestety to jest nieuniknione. Wszystko ma swój koniec...może nastąpić to później ewentualnie wcześniej. Nauczyłam się bardzo wiele dzięki pisaniu opowiadań!
       Dzięki zaistnieniu w świecie bloggera poznałam wielu wspaniałych ludzi! Dzięki, którym mogłam wymieniać się doświadczeniami, przemyśleniami czy nawet powiedzieć im prawdę o sobie. Każdego dnia dziękuję za to, że niektórzy z bloggera utrzymują ze mną kontakt do dziś! Takie znajomości są dla mnie ważne. Dzielą nas tysiące kilometrów, ale zawsze znajdzie się sposób, żeby się skontaktować. Dowiedzieć się co u tej osoby słychać. Wspierać w trudnych sytuacjach!
      Ale teraz każdy z nas wrócił do realnego życia. Szkoła się stała...Mam coraz mniej czasu dla siebie. Teraz ważna jest dla mnie szkoła, nauka, plan na dalsze życie. Chodź nie zamierzam tracić kontaktu z ludźmi poznanymi na blogu!
      Moja notka jest bez składu i ładu, ale tego co nauczyłam się na blogu zawsze pozostanie w moim sercu. Do końca życia nie zapomnę tego co nas połączyło! Zawdzięczam to wszystko ''Violetta''. Serial oparty na przyjaźni i miłości! Miło było poznać tak wielu wspaniałych ludzi!
Dziękuję z całego serca za spędzenie trzech lat na blogu! <3
Na zawsze 
Panna Martin 


''Daleko od innych, bliżej siebie nawzajem''


Chat~!~